FIWE 2015

marcin zawadzki fiwe

Targi FIWE 2015.

Wielu z was z pewnością słyszało, że w dniach 12-13.09 odbyły się Międzynarodowe Targi Branży Fitness & Wellness. Już rok temu po raz pierwszy  odwiedziłem to miejsce. Wtedy jeszcze nie jako wystawca. Miałem całkiem pozytywne odczucia, jednak odnosiłem wrażenie, że mimo tego, że jest tu całe grono zawodników i ludzi polskiej sceny kulturystycznej, nie jest to czymś wyjątkowym. Nie czułem rangi dużego wydarzenia. Przed tegorocznym eventem byłem więc umiarkowanym optymistą.

Naprawdę ku mojemu zdziwieniu już po wejściu na hale o godz. 8.30. (wstęp dla wystawców był wcześniej) nie mogłem uwierzyć, że te święto branży może rozrosnąć się do takich rozmiarów! Z jednej hali rok temu powstały teraz dwie.  Nawet rozmawiając potem z ludźmi cały czas słyszałem „to jest jeszcze druga hala?!” Świetna organizacja, bardzo dużo gwiazd, wiele stoisk, profesjonalizm w każdym calu i – przede wszystkim –  ogromna liczba odwiedzających.

Jeśli chodzi o moje miejsce, to stałem przez dwa dni naprzeciwko kulturysty  Marcina Jabłońskiego. Dwa dni zastanawiałem się jak ludzie mogą być tak ogromni! Wydawało mi się że jest to jedyny człowiek na Targach, który nie mieści się na swoim stoisku. Kilka metrów dalej Trec Team z obleganym przez cały czas Michałem Karmowskim. Jednym słowem towarzystwo rewelacja. Nie jestem specjalistą od recenzji, jednak przez dwa dni słyszałem dużą ilość pochlebnych wypowiedzi, a czytając dzisiaj wpisy w sieci tylko utwierdziłem się w przekonaniu, że nie tylko na mnie sprawiło to tak dobre wrażenie. Jeżeli pójdzie to w podobnym kierunku za rok, to możemy być świadkami niezwykłego wydarzenia. Ja już się nie mogę doczekać. Ze swojej strony chciałem podziękować organizatorom za pomoc w przygotowaniach, znajomym, którzy mnie odwiedzili (niektórych nie widziałem prze lata) i oczywiście odwiedzającym. Trzymajcie się!

Dodaj komenarz

Thanks for downloading!

START