Nie jem po godzinie 18-stej.

restaurant-358238_1280

Nie jem po godzinie 18-stej!

Pierwszy wpis postanowiłem poświęcić na omówienie tematu, który przewija się niemalże od początku mojego zainteresowania sportem i szeroko pojętym dbaniem o zdrowie. Nawet dziś – po dobrych kilku latach od moich początków – słyszę dobrze znane „Nie jem po godzinie 18!” Często możemy spotkać się z podobnym stwierdzeniem szczególnie u kobiet. Czy jest prawdziwe?
Być może autor tej deklaracji miał na celu ograniczenie spożycia kalorii tuż przed snem, czyli w okresie, gdy nasza aktywność fizyczna jest najmniejsza… ale z drugiej strony kto chodzi spać o 19? A może jego idea była zupełnie inna? Może osoby te miały spożyć do godz. 18 całe zapotrzebowanie energetyczne na dzień i następne posiłki byłyby nadwyżką? Co jeżeli trening wypadnie nam o 19, jeżeli pracujemy do 22, uczymy się do 23? Czy mamy wtedy siedzieć  głodni i pogłębiać stan zmęczenia?

Oczywiście biorąc pod uwagę fakt, że nie idziemy spać o 19, to stwierdzenie jest błędne. Po treningu – nie ważne czy będzie on o 14 czy 23.30 – niezbędny jest nam odpowiedni posiłek. To on sprawi, że nasz wysiłek nie pójdzie na marne. W przypadku gdy się uczymy nasz mózg korzysta z węglowodanów, które wykorzystywane są głównie do jego odpowiedniego funkcjonowania. W przypadku gdy pracujemy do późna, jesteśmy wyraźnie zmęczeni – brak białka i chociażby małej ilości cukrów pogłębi stan znużenia. Ilość posiłków i godziny ich spożywania zależą od tego, kiedy zaczyna się i kończy nasza doba aktywności i jaki tryb życia prowadzimy. Między innymi dlatego tak ważne jest ustalenie indywidualnego planu dla każdego z nas.

Dbając o swój wygląd, chcąc zdrowo się odżywiać i odpowiednio regenerować  nie zapominajcie: jedzcie po 18-stej.

Dodaj komenarz

Thanks for downloading!

START