PIERWSZA REDUKCJA W ŻYCIU

Kiedy czujemy, że wygląd jaki osiągnęliśmy prowadząc się w taki, a nie inny sposób, stał się dla nas problemem, nadchodzi decyzja – MUSZĘ SCHUDNĄĆ… Na początku nie wiem jak to zrobić, więc trochę samemu spróbuję, trochę mi ktoś podpowie itd. Aż dojdziemy do momentu udania się do Trenera lub Dietetyka (ogólnie fajnie, jakby to była jedna osoba).

Pierwsza redukcja będzie na pewno najtrudniejsza i na pewno efekty jej będą najbardziej spektakularne. Jeżeli ktoś się zapuścił 15 kg w ciągu 5 lat, to zgubienie 12 kg w 3-4 miesiące będzie widoczne jak na dłoni. Zredukowanie tak dużej wagi będzie wymagało dopięcia planu żywieniowego i treningowego w jeśli nie 100% to chociaż 95%.  Możemy zjechać kilka kilo czasami sobie podjadając lub trochę odpuszczając. Artykuł jest natomiast o ludziach, którzy są mocno zdeterminowani, żeby nie wyjść na plaże jako lekki grubasek zamiast grubas, tylko  jako osoba, która już nieźle czuję się w swojej skórze.

Tu dochodzimy do kluczowej kwestii, czyli PSYCHIKA. W początkowej fazie motywacja jest ogromna, pierwsze kilka dni głodu (zmienia się metabolizm, więc jedząc często więcej i częściej niż wcześniej pojawia się silne uczucie głodu)  i wydaje się, że damy radę. Po dwóch, trzech tygodniach motywacja niestety słabnie, zaczyna się szukanie powodów, dlaczego nie jest mi to jednak potrzebne: „w końcu nie było, aż tak źle ze mną” lub „czy to aż tak ciężko trzeba trenować” (treningi są najczęściej dużo lżejsze niż u osób trenujących regularnie). Dużą rolę będzie miał tu do odegrania Trener. Zgubienie 10-15-20kg w 2/3/4 miesiące to nie jest kwestia malutkich zmian w żywieniu czy stylu życia! Zmiany będą duże i mocno odczuwalne, ale nieporównywalnie mniejsze niż satysfakcja po osiągnięciu sukcesu. Zredukowanie 10kg w 10 miesięcy wymaga małych zmian, czasami może się to nawet wydawać przyjemne lub traktowane jako zabawa – ćwiczę sobie i jem cheat meale i chudnę. To będzie prawdą. Jednak drastyczne redukcje to najczęściej drastyczne zmiany, które spowodują wielką zmianę w wyglądzie, a takie wymagają odpowiedniego podejścia:

-chcę wyglądać jak nigdy, więc będę jeść i ćwiczyć jak nigdy

– nie jem cheat meali

-pilnuje się planu

-nie narzekam, ponieważ to moja świadoma decyzja

-jestem spokojny/spokojna – wiem,  że za kilka tygodni nie będę żałować

-cieszę się, że robię to, co chce i że czuje, że to jak będę wyglądać zależy ode mnie

-wiem, że dam radę, przecież to nic strasznego wymaga tylko samodyscypliny

Samodyscyplina i konsekwencja są niezwykle istotne, ale żeby te cechy u nas wystąpiły pomocna będzie ŚWIADOMOŚĆ, że żeby mieć nowy wygląd będę robić nowe rzeczy i nie będzie to „nic nie robienie”. Świadomość, że nie będę jeść pizzy, burgerów, gofrów. Świadomość że nie będę pić coli, fanty, żubra. Świadomość, że to nie jest plaga egipska, a taki stan nie jest dożywotni, tylko przejściowy. Wreszcie świadomość, że nie dla innych – że dla siebie…

PS U mnie ciągle masa…

Pozdrawiam

Dodaj komenarz

Thanks for downloading!

START